Ekonomia społeczna w NGO

~ 2025-11-12 ~

Ekonomia społeczna w praktyce NGO: sprawdź, czym jest, jakie podmioty ją tworzą i jak działa przedsiębiorstwo społeczne ze statusem PS. Podpowiadamy, jak odróżnić działalność odpłatną od gospodarczej, gdzie szukać wsparcia OWES i planować reintegrację i mierniki wpływu.

Ekonomia społeczna w Polsce łączy działalność gospodarczą z misją społeczną. Zamiast maksymalizować zysk, podmioty tworzą miejsca pracy i usługi dla ludzi. Dlatego ten model pasuje do NGO, które chcą stabilniejszych przychodów. Jednocześnie ekonomia społeczna wspiera osoby w trudniejszej sytuacji na rynku pracy. Co więcej, ustawa porządkuje zasady przedsiębiorstwa społecznego i jego wsparcia. W efekcie temat przestaje być niszowy i staje się narzędziem w zarządzaniu NGO.

Dlaczego ekonomia społeczna interesuje NGO

Z perspektywy fundacji i stowarzyszeń liczy się przewidywalność, a nie tylko granty. Gdy NGO prowadzi odpłatną działalność pożytku, może sprawdzić popyt bez pełnej „firmowej” rewolucji. Jednocześnie trzeba pilnować granic, bo odpłatność bywa już działalnością gospodarczą. Natomiast dobrze policzona usługa społeczna daje i wpływ, i przychód. W praktyce działa to w opiece, edukacji, gastronomii i usługach lokalnych. Dlatego warto korzystać z praktycznych wyjaśnień na Portalu NGO oraz z poradników branżowych, żeby poprawnie odróżniać odpłatność od działalności gospodarczej.

Podmioty ekonomii społecznej: nie tylko spółdzielnie

W praktyce do podmiotów ekonomii społecznej zalicza się spółdzielnie socjalne, centra i kluby integracji społecznej, zakłady aktywności zawodowej oraz warsztaty terapii zajęciowej. Równie ważne są NGO, które łączą działalność statutową z odpłatną albo gospodarczą. Jednocześnie część organizacji wybiera spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością non-profit, gdy chce oddzielić ryzyko od pożytku. Natomiast wspólny mianownik pozostaje prosty: zysk ma wzmacniać misję, a nie ją zastępować. Dlatego reinwestowanie nadwyżki w ludzi i usługi staje się standardem. Co ważne, według danych GUS w 2024 roku działało 1240 jednostek CIS, KIS, ZAZ i WTZ, a w zajęciach uczestniczyło 50,9 tysiąca osób.

Przedsiębiorstwo społeczne i status PS

Jeśli podmiot chce działać jako przedsiębiorstwo społeczne, może ubiegać się o status PS. Wtedy zyskuje instrumenty wsparcia, ale bierze też na siebie zobowiązania reintegracyjne. Zgodnie z materiałami wdrożeniowymi, postępowanie prowadzi urząd wojewódzki, a decyzję wydaje wojewoda. Jednocześnie dokumenty muszą pokazać realny plan działań społecznych, a nie tylko hasła. Natomiast dla NGO to dobry moment, by uporządkować procesy, role i mierniki wpływu. Warto korzystać z oficjalnych materiałów i list sprawdzających, żeby uniknąć błędów formalnych.

Trzy ustawy, które warto znać

Kluczowe ramy daje ustawa o ekonomii społecznej, bo opisuje status PS i publiczne wsparcie rozwoju sektora. Osobno działa ustawa o spółdzielniach socjalnych, która reguluje zakładanie i prowadzenie spółdzielni jako narzędzia reintegracji. Jednocześnie ustawa o zatrudnieniu socjalnym tworzy ścieżkę „przed firmą”, czyli CIS i KIS dla osób najdalej od rynku. Natomiast ZAZ i WTZ działają w systemie rehabilitacji zawodowej oraz w aktach wykonawczych dotyczących warsztatów terapii zajęciowej. Dlatego planując działania, od razu zaplanuj reintegrację, wskaźniki i dokumentację.

OWES i wsparcie na start

Warto zacząć od kontaktu z OWES, bo ośrodki oferują doradztwo, szkolenia i pomoc w modelu biznesowym. Często właśnie tam pojawiają się dotacje na miejsca pracy oraz wsparcie pomostowe, dlatego opłaca się śledzić nabory regionalne. Jednocześnie standardy OWES ujednolicają zakres usług, więc jakość wsparcia powinna być porównywalna. Natomiast najlepszy efekt daje połączenie: diagnozy potrzeb, prostego produktu i realistycznych kosztów. Dodatkowo standardy OWES opisują minimalny pakiet usług i sposób pracy z PES.

Na koniec warto postawić sobie cel SMART: w 12 miesięcy uruchomić usługę, która sfinansuje minimum 20% kosztów działań statutowych. Potem dobrze jest przetestować popyt małą sprzedażą, zanim powstaną stałe etaty. Jednocześnie trzeba policzyć koszty jakości i dostępności, bo one budują reputację. Natomiast misja pozostaje kompasem, więc decyzje finansowe muszą ją wspierać. Dzięki temu ekonomia społeczna staje się narzędziem, Ekonomia społeczna w NGOa nie kolejną modą.